Saturn Fitness - Klub Fitness Targówek

WARSZAWA TARGÓWEK

NEWSY - BĄDŹ NA BIEŻĄCO!

Ważne i mniej ważne informacje z życia klubu, którymi chcemy się z Wami podzielić.

  • PIKNIK NAD ZEGRZEM - FOTORELACJA

    2013-08-26

    To już czwarta tego rodzaju impreza organizowana przez ekipę Saturn fitness. Mimo, iż był to przedostatni weekend wakacji, słoneczna pogoda i gorąca atmosfera panująca na pikniku nie dała nam tego odczuć.

     

    Przygotowania rozpoczęły się już w klubie. Promujący zdrowy styl życia pracownicy Saturna zadbali, by na grillu nie zabrakło apetycznych zdrowych przekąsek, które trzeba było wcześniej odpowiednio przyrządzić.

     

    Dla tych co ruszali z Nami spod klubu zbiórka była o 9.30. Jak tylko wszyscy przybyli, zabraliśmy jedzenie, sprzęt sportowy i wyruszaliśmy samochodami na sobotnią przygodę. Grupa liczyła początkowo 17 osób.  Wszyscy byli uśmiechnięci, spragnieni słońca i dobrej zabawy.

     

    Na miejscu, w Porcie Nieporęt czekał na Nas Tomek z ProSkippers, jak zawsze pełen energii i gotowy do pływania z Saturnowiczami po szerokich wodach Zalewu Zegrzyńskiego. Do dyspozycji na lądzie mieliśmy dwa duże stoły z ławami do siedzenia, boisko do siatkówki oraz sporo przestrzeni, która szybko wypełniła się sportowcami grającymi w siatkę, rugby i „paletki” Próbowaliśmy także swoich sił na trickboardzie. Natomiast na wodzie czekały na Nas dwie 6-osobowe żaglówki.

     

    Skuszeni słoneczną pogodą klubowicze dojechali do Nas również bezpośrednio nad Zegrze. Łącznie bawiło się z Nami 30 osób.

     

    O 11 pierwsza ekipa ruszyła na wodę. Pogoda była idealna: słońce, delikatne podmuchy wiatru, w sam raz na pływanie żaglówką. Na wstępie zostaliśmy przeszkoleni z zakresu sterowania i zasad bezpieczeństwa panujących na pokładzie. Każdy uczestnik został zaangażowany tak, by mógł poczuć się jak członek załogi. Kursów łódkami było kilka, dzięki czemu wszyscy fani wodnych przygód mogli poczuć jeziorną bryzę na własnej skórze.

     

    W tym samym czasie pozostali członkowie pikniku przygotowywali grilla. Tym razem w menu można było znaleźć pierś i udka z kurczaka, kiełbaski, cukinie, bakłażany i różnokolorowe papryczki. Nie mogło zabraknąć również pysznego, zimnego tzw. piwa z kija :)

     

    Na koniec najedzeni, opaleni, po odpowiedniej dawce sportu podjęliśmy się wyzwania intelektualnego. Na hasło „gramy w  kalambury” każdy poczuł ducha rywalizacji. Tematem przewodnim były tytuły filmów. Dwie drużyny: dziewczyny kontra chłopaki. Zabawa niesamowita. Im dłużej graliśmy, tym trudniejsze hasła były do odgadnięcia. Najtrudniejszym filmem okazał się: Dirty Dancing pokazywany przez rodowitego Amerykanina. Zamiast taniec, postanowił wskazać na siatkę ze śmieciami, mając na myśli bród, czyli „dirty”. Ahh... trzeba byłoby zobaczyć to na własne oczy. Zabawa dostarczyła nam wiele radości i pozytywnych emocji. 

    Piknik zakończył się ok. 19.30. Każdy zaangażował się w sprzątanie za co ślicznie dziękujemy :)  Jesteśmy wdzięczni za tak liczne przybycie, oby więcej imprez w tak zacnym gronie !!! 

    Następny event już wkrótce, wypatrujcie informacji :)